Przejdź do głównej treści

Aktualności

Infrastruktura kultury 2020

Miło nam poinformować, że w dniu 8 maja 2020 roku podpisaliśmy umowę w ramach programu „Infrastruktura Kultury” na realizację projektu „Wymiana zużytego wyposażenia komputerowego i multimedialnego Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu – etap I”. „Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych”.

Quizy Muzyczne ABC+D nr 12

Przedstawiamy kolejny Quiz Muzyczny ABC+D Każdy z quizów związany jest z konkretnym tematem i składa się z 12 pytań w formie testowej z odpowiedziami. Quizy przygotowane zostały w ogólnodostępnym formacie PDF, dzięki czemu można je wyświetlić na każdym komputerze, tablecie czy smartphonie. Prawidłowe odpowiedzi zostały opisane przez pracowników merytorycznych Muzeum i zawierają wiele ciekawostek związanych z polską piosenką. Dodatkową atrakcją jest przygotowana do każdego testu playlista tematyczna, gotowa do odsłuchu na serwisie streamigowym Spotify — dzięki temu rozwiązaniu, najmłodsi odbiorcy mogą w prosty sposób posłuchać najsłynniejszych polskich przebojów.

Andrzej Zaucha

„Aleją gwiazd biegniemy” Andrzej Zaucha to pochodzący z Krakowa piosenkarz, aktor i muzyk jazzowy. W Opolu artysta wystąpił w 1969 r. z grupą Dżamble podczas koncertu „Popołudnie z młodością”, gdzie zaprezentował takie piosenki jak „Wymyśliłem ciebie” (muz. Jerzy Horwath, sł. Adam Kawa), „Sami” (muz. Tomasz Stańko, sł. Jan Polewka) oraz „Otyły jegomość” (muz. Marian Pawlik, sł. Antoni Krupa). Artysta kilkukrotnie wracał do Opola, by wystąpić na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki. Na XVII KFPP w 1979 r. zaprezentował piosenkę „Żółte kalendarze” (muz. Andrzej Korzyński, sł. Jerzy Miller) z repertuaru Piotra Szczepanika. Podczas XXII KFPP w 1985 r. w trakcie koncertu „Piosenka jest dobra na wszystko” zaśpiewał „Dzień dobry, Mr Blues” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Grzegorz Wasowski), w duecie z Marylą Rodowicz „Już czas na sen” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Jeremi Przybora) oraz jako głos towarzyszący Łucji Prus w utworze „Umówmy się na stare lata” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Anna Borowa). W trakcie XXIII KFPP w 1986 r. podczas koncertu „Piosenki Adama Kreczmara” zaprezentował w duecie z Ewą Bem „Śpiewam i gram” (muz. Jerzy Konrad, sł. Adam Kreczmar), natomiast w koncercie „Od Opola do Opola” zaśpiewał „Baw się lalkami” (muz. Ryszard Poznakowski, sł. Grażyna Orlińska). Zaucha wystąpił także w koncercie „Premiery” z „Myśmy byli sobie pisani” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek, Andrzej Zaucha). Na XXIV KFPP w 1987 r. artysta zaprezentował się w koncertach „Od Opola do Opola” z „Bądź moim natchnieniem” (muz. Antoni Kopff, sł. Wojciech Młynarski) oraz „Mikrofon i Ekran” z „Czarnym Alibabą” (muz. Bogusław Klimczuk, sł. Tadeusz Urgacz). Na XXV KFPP w 1988 r. Zaucha wystąpił w koncercie ku pamięci Jonasza Kofty „Pamiętajcie o ogrodach” z utworem „Wakacje z blondynką” (muz. Juliusz Loranc, sł. Jonasz Kofta) oraz wykonaną wspólnie przez występujące w koncercie gwiazdy piosenką „Radość o poranku” (muz. Juliusz Loranc, sł. Jonasz Kofta). Podczas koncertu „Mikrofon i Ekran” zaśpiewał „Byłaś serca biciem” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek), a w koncercie jubileuszowym z okazji 25-lecia pracy artystycznej Wojciecha Młynarskiego pt. „Róbmy swoje” wystąpił z „Bądź moim natchnieniem”. Na XXVI KFPP w 1989 r. Zaucha otrzymał wyróżnienie za piosenkę „O cudzie w tancbudzie” (muz. Jerzy Dobrzyński, Andrzej Zaucha, sł. Zbigniew Książek), a także nagrodę Prezydenta Opola za osiągnięcia w wykonawstwie polskich piosenek. Na XXVII KFPP w 1990 r. artysta wystąpił w koncercie „Od Opola do Opola” z utworem „Siódmy rok” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek) oraz w kwartecie z Ryszardem Rynkowskim, Andrzejem Sikorowskim i Jackiem Zielińskim z „Zacznij od Bacha” (muz. Zbigniew Wodecki, sł. Janusz Terakowski), a także w koncercie „Wspomnij mnie” z utworem „Już taki jestem zimny drań” (muz. Henryk Wars, sł. Ludwik Starski, Jerzy Zyms) oraz w duecie z Ryszardem Rynkowskim wykonując „Ach te baby” (muz. Roman Palester, sł. Jerzy Zyms). W koncercie „O czym marzą dzieci” z grupą Fasolki zaśpiewał piosenkę „Smok Rock” (muz. Marek Niedzielko, sł. Beata Krupska). W jednym z wywiadów Włodzimierz Korcz wspomniał o utworze „Ach te baby”: „Raz przed festiwalem opolskim (…) ja wymyśliłem, że zrobimy taki duet, że Zaucha wraz z Rynkowskim zaśpiewają numer «Baby, ach te baby». Spotkaliśmy się na próbie. Około pół godziny trwały szyderstwa, śmiechy. Oni mnie wdeptali w ziemię, że nic tak żenującego nigdy nie słyszeli, że to absolutny skandal, żeby oni takiego gniota śpiewali. A ja im mówię «Spróbujcie, co wam szkodzi». Oni absolutnie, że mowy nie ma. A ja nalegam i mówię «słuchajcie, możecie się ze mnie śmiać, ale ja uważam, że to jest genialne, że będzie z tego przebój». Oni cały czas coś marudzili, ale w końcu jak zaczęli próbować, jak się w to wkręcili, jak przyładowali w Opolu, to później przez cały rok, wszystkie stacje radiowe puszczały tylko to”. Ostatni swój występ na deskach opolskiego amfiteatru krakowski wokalista zaprezentował na XXVIII KFPP w 1991 r. Publiczność miała wówczas okazję wysłuchać „Listu noworocznego” (muz. Włodzimierz Korcz, sł. Konstanty Ildefons Gałczyński) oraz „Julo, czyli mus, męski blues” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek). 10 października 1991 r. Andrzej Zaucha został zastrzelony na parkingu w pobliżu Teatru Stu, gdzie wcielał się w tytułową rolę w musicalu. 14 czerwca 2015 r. tablicę artysty w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki odsłonił pochodzący z Krakowa piosenkarz i muzyk Zbigniew Wodecki. Określił on Andrzeja Zauchę jako „człowieka o niesamowitej inteligencji muzycznej”, dodając przy tym, że „urodził się w swingu”. Andrzej Zaucha to pochodzący z Krakowa piosenkarz, aktor i muzyk jazzowy. W Opolu artysta wystąpił w 1969 r. z grupą Dżamble podczas koncertu „Popołudnie z młodością”, gdzie zaprezentował takie piosenki jak „Wymyśliłem ciebie” (muz. Jerzy Horwath, sł. Adam Kawa), „Sami” (muz. Tomasz Stańko, sł. Jan Polewka) oraz „Otyły jegomość” (muz. Marian Pawlik, sł. Antoni Krupa). Artysta kilkukrotnie wracał do Opola, by wystąpić na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki. Na XVII KFPP w 1979 r. zaprezentował piosenkę „Żółte kalendarze” (muz. Andrzej Korzyński, sł. Jerzy Miller) z repertuaru Piotra Szczepanika. Podczas XXII KFPP w 1985 r. w trakcie koncertu „Piosenka jest dobra na wszystko” zaśpiewał „Dzień dobry, Mr Blues” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Grzegorz Wasowski), w duecie z Marylą Rodowicz „Już czas na sen” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Jeremi Przybora) oraz jako głos towarzyszący Łucji Prus w utworze „Umówmy się na stare lata” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Anna Borowa). W trakcie XXIII KFPP w 1986 r. podczas koncertu „Piosenki Adama Kreczmara” zaprezentował w duecie z Ewą Bem „Śpiewam i gram” (muz. Jerzy Konrad, sł. Adam Kreczmar), natomiast w koncercie „Od Opola do Opola” zaśpiewał „Baw się lalkami” (muz. Ryszard Poznakowski, sł. Grażyna Orlińska). Zaucha wystąpił także w koncercie „Premiery” z „Myśmy byli sobie pisani” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek, Andrzej Zaucha). Na XXIV KFPP w 1987 r. artysta zaprezentował się w koncertach „Od Opola do Opola” z „Bądź moim natchnieniem” (muz. Antoni Kopff, sł. Wojciech Młynarski) oraz „Mikrofon i Ekran” z „Czarnym Alibabą” (muz. Bogusław Klimczuk, sł. Tadeusz Urgacz). Na XXV KFPP w 1988 r. Zaucha wystąpił w koncercie ku pamięci Jonasza Kofty „Pamiętajcie o ogrodach” z utworem „Wakacje z blondynką” (muz. Juliusz Loranc, sł. Jonasz Kofta) oraz wykonaną wspólnie przez występujące w koncercie gwiazdy piosenką „Radość o poranku” (muz. Juliusz Loranc, sł. Jonasz Kofta). Podczas koncertu „Mikrofon i Ekran” zaśpiewał „Byłaś serca biciem” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek), a w koncercie jubileuszowym z okazji 25-lecia pracy artystycznej Wojciecha Młynarskiego pt. „Róbmy swoje” wystąpił z „Bądź moim natchnieniem”. Na XXVI KFPP w 1989 r. Zaucha otrzymał wyróżnienie za piosenkę „O cudzie w tancbudzie” (muz. Jerzy Dobrzyński, Andrzej Zaucha, sł. Zbigniew Książek), a także nagrodę Prezydenta Opola za osiągnięcia w wykonawstwie polskich piosenek. Na XXVII KFPP w 1990 r. artysta wystąpił w koncercie „Od Opola do Opola” z utworem „Siódmy rok” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek) oraz w kwartecie z Ryszardem Rynkowskim, Andrzejem Sikorowskim i Jackiem Zielińskim z „Zacznij od Bacha” (muz. Zbigniew Wodecki, sł. Janusz Terakowski), a także w koncercie „Wspomnij mnie” z utworem „Już taki jestem zimny drań” (muz. Henryk Wars, sł. Ludwik Starski, Jerzy Zyms) oraz w duecie z Ryszardem Rynkowskim wykonując „Ach te baby” (muz. Roman Palester, sł. Jerzy Zyms). W koncercie „O czym marzą dzieci” z grupą Fasolki zaśpiewał piosenkę „Smok Rock” (muz. Marek Niedzielko, sł. Beata Krupska). W jednym z wywiadów Włodzimierz Korcz wspomniał o utworze „Ach te baby”: „Raz przed festiwalem opolskim (…) ja wymyśliłem, że zrobimy taki duet, że Zaucha wraz z Rynkowskim zaśpiewają numer «Baby, ach te baby». Spotkaliśmy się na próbie. Około pół godziny trwały szyderstwa, śmiechy. Oni mnie wdeptali w ziemię, że nic tak żenującego nigdy nie słyszeli, że to absolutny skandal, żeby oni takiego gniota śpiewali. A ja im mówię «Spróbujcie, co wam szkodzi». Oni absolutnie, że mowy nie ma. A ja nalegam i mówię «słuchajcie, możecie się ze mnie śmiać, ale ja uważam, że to jest genialne, że będzie z tego przebój». Oni cały czas coś marudzili, ale w końcu jak zaczęli próbować, jak się w to wkręcili, jak przyładowali w Opolu, to później przez cały rok, wszystkie stacje radiowe puszczały tylko to”. Ostatni swój występ na deskach opolskiego amfiteatru krakowski wokalista zaprezentował na XXVIII KFPP w 1991 r. Publiczność miała wówczas okazję wysłuchać „Listu noworocznego” (muz. Włodzimierz Korcz, sł. Konstanty Ildefons Gałczyński) oraz „Julo, czyli mus, męski blues” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek). 10 października 1991 r. Andrzej Zaucha został zastrzelony na parkingu w pobliżu Teatru Stu, gdzie wcielał się w tytułową rolę w musicalu. 14 czerwca 2015 r. tablicę artysty w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki odsłonił pochodzący z Krakowa piosenkarz i muzyk Zbigniew Wodecki. Określił on Andrzeja Zauchę jako „człowieka o niesamowitej inteligencji muzycznej”, dodając przy tym, że „urodził się w swingu”.

Alicja Majewska

„Aleją gwiazd biegniemy” „Festiwal opolski zajmuje szczególne miejsce na mojej zawodowej drodze” – podkreśla Alicja Majewska. Jako solistka zadebiutowała na XIII KFPP w Opolu w 1975 r. (wcześniej występowała na festiwalu jako członkini zespołu Partita w 1972 oraz 1973 r.). Otrzymała wówczas Nagrodę Główną Ministerstwa Kultury i Sztuki za utwór „Bywają takie dni” (muz. Jerzy Derfel, sł. Ireneusz Iredyński). Po zaśpiewaniu – jak wspominała wokalistka: „mimo że to była piosenka poetycka, nikomu nie znana, dostałam takie brawa, że do ukłonów wychodziłam aż cztery razy!”. Wiadomość o wygranej dotarła do artystki w następujących okolicznościach: „Oficjalnie werdykt ogłaszano następnego dnia w amfiteatrze o dziesiątej rano i ustalano program koncertu festiwalowego. Idąc do amfiteatru, trochę spóźnieni zobaczyliśmy biegnącego ulicą Piastowską Włodka Korcza. Szukał nas, bo chciał nam oznajmić informację o głównej nagrodzie”. W 1980 r. na XVIII KFPP w Opolu Alicja Majewska otrzymała nagrodę za piosenkę „Jeszcze się tam żagiel bieli” (muz. Włodzimierz Korcz, sł. Wojciech Młynarski). Nie była to jednak łatwa droga do zwycięstwa: „Od Mariusza Waltera (reżysera festiwalu) usłyszeliśmy z Włodkiem Korczem szalenie istotną uwagę. Być może Państwo pamiętają, że utwór ten ma konstrukcję wzrastającą od cichego wstępu fortepianu, przez pierwszą zwrotkę, także śpiewaną piano w dolnym rejestrze, aż po następne zwrotki śpiewane mocno, forte, w górnej oktawie w rytmie marszowym. I tak też zaśpiewałam tę piosenkę na próbie (…). I Mariusz Walter podszedł po próbie do nas, nie użył żadnych fachowych terminów, ale… jakby mu coś przeszkadzało, coś było nie tak… i określił to mniej więcej w taki sposób, iż dzieje się coś takiego, jakbyśmy prowadząc samochód z pierwszego biegu przeszli od razu na piątkę! Rzeczywiście! Włodek Korcz wziął sobie do serca tę uwagę, zmienił nieco aranż, opóźnił pojawienie się rytmu, co spowodowało płynniejsze rozbudowanie dynamiki utworu”. Do dziś „Jeszcze się tam żagiel bieli” jest sztandarową piosenką artystki. Alicja Majewska jeszcze kilkakrotnie była nagradzana w Opolu, a publiczność pokochała jej występy. Na XXII KFPP w 1985 r. piosenkarka została wyróżniona w konkursie „Premiery” za utwór „Dla nowej miłości” autorstwa duetu Korcz–Młynarski. Ponadto w 1986 r. na XXIII KFPP w Opolu artystka otrzymała nagrodę za piosenkę „Odkryjemy miłość nieznaną”. Interesująca jest historia powstania tego utworu i jego ostatecznego wykonania przez Alicję Majewską, nie zaś – jak planowali autorzy przeboju – przez inną wokalistkę. „Odkryjemy miłość nieznaną” Młynarski i Korcz napisali bowiem dla Danuty Błażejczyk – również do opolskiego konkursu festiwalowego. Piosenka nie odpowiadała Danucie Błażejczyk, za to spodobała jej się piosenka napisana dla Alicji Majewskiej. Podczas prób, które odbywały się u Włodzimierza Korcza, kompozytor skomentował jej negatywną reakcję na piosenkę następująco: „A co się z wami artystkami dzieje? Najpierw Majewska mówi, że piosenka się jej nie podoba, teraz ty mówisz mi, że się tobie nie podoba”. Jak wspomina Majewska: „poczułam, że «Odkryjemy» może stać się ważną dla mnie piosenką. Zamieniłyśmy się – obydwie zdobywając nagrody”. Kolejny laur artystka otrzymała podczas XXIV KFPP w 1987 r. w konkursie „Premiery” za piosenkę „Marsz samotnych kobiet” (muz. Włodzimierz Korcz, sł. Wojciech Młynarski). W 2015 r. Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz otrzymali „Złote mikrofony” za 40-letnią pracę z Polskim Radiem. Nagrody wręczono podczas koncertu jubileuszowego Polskiego Radia. Występ Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza na opolskim festiwalu w 2015 r. sprawił, iż wytwórnia fonograficzna SONY podpisała kontrakt z wokalistką. Jak stwierdziła artystka: „siła promocyjna opolskiego festiwalu trwa!”. Piosenkarka wystąpiła także w koncertach 55. KFPP w Opolu w 2018 r. Otrzymała wówczas Nagrodę Specjalną TVP 1, a publiczność zgromadzona w opolskim amfiteatrze zaśpiewała artystce gromkie „Sto lat!”.

Anna Jantar

„Aleją gwiazd biegniemy” Wielka gwiazda, wspaniała wokalistka, pogodna osoba – tak mówili i mówią o niej najbliżsi – rodzina, przyjaciele i fani. Przebojem pt. „Najtrudniejszy pierwszy krok” (muz. Jarosław Kukulski, sł. Lech Konopiński, Włodzimierz Scisłowski) zaśpiewanym na XI KFPP w Opolu w 1973 r., Anna Jantar rozpoczęła swoją solową karierę. Trzy lata wcześniej, na VIII KFPP wraz z grupą Waganci w koncercie „Przeboje Sezonu” wykonała piosenkę „Szła noc” (muz. Jarosław Kukulski, sł. Lech Konopiński). Na XII KFPP w 1974 r. w koncercie „Premiery” piosenka „Tyle słońca w całym mieście” (muz. Jarosław Kukulski, sł. Janusz Kondratowicz), która okazała się wielkim szlagierem, przyniosła Annie Jantar nagrodę publiczności. W kolejnych latach artystka występowała na opolskiej estradzie wielokrotnie, za każdym razem będąc docenianą przez publiczność – w 1975 r. w koncercie „Mikrofon i ekran” z piosenką „Tak wiele jest radości” (muz. Adam Skorupka, sł. Jacek Korczakowski), w 1976 r. w dwóch koncertach – „Tip-Top czyli zamiast dyskoteki”, podczas którego zaśpiewała m.in. piosenki „Nie chcę z tobą być” (muz. Clifton D. Davis, sł. pol. Andrzej Kudelski) i „Za każdy uśmiech” (muz. Jarosław Kukulski, sł. Lech Konopiński) oraz w koncercie z okazji XXX-lecia Polskich Nagrań, w którym zaśpiewała dwa utwory: „Dzień bez happy endu” (muz. Jarosław Kukulski, sł. Janusz Kondratowicz) i „Staruszek świat” (muz. Wojciech Trzciński, sł. Jerzy Kleyny). Na XVI KFPP w Opolu w 1978 r. w koncercie „Przeboje Studia Gama” wykonała piosenkę „Nie wierz mi, nie ufaj mi” (muz. Antoni Kopff, sł. Andrzej Bianusz). W sumie Anna Jantar zaprezentowała swój talent opolskiej publiczności na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki 7 razy. Ostatni jej występ miał miejsce w 1979 r. Artystka zaśpiewała wtedy w koncercie „Przeboje Studia Gama” piosenkę „Nic nie może wiecznie trwać” (muz. Romuald Lipko, sł. Andrzej Mogielnicki). Od 1984 r. na KFPP w Opolu z inicjatywy Haliny Frąckowiak nagroda imienia Anny Jantar przyznawana jest laureatom „Debiutów”. W ostatnim dniu XLIX KFPP w 2012 r. odbył się wyjątkowy koncert zatytułowany „Życia mała garść”, poświęcony pamięci Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego, nad którym artystycznie czuwała córka artystów – Natalia Kukulska. Nowoczesne aranżacje autorstwa Adama Sztaby wykonało 14 zdolnych wokalistów m.in.: Kasia Wilk, Kuba Badach, Halina Mlynkova, Natalia Lubrano, Marika, Halina Frąckowiak. Artystom towarzyszyła Orkiestra Adama Sztaby, Polska Orkiestra Radiowa oraz chór Natalii z programu „Bitwa na głosy”. W tym samym roku Natalia Kukulska odsłoniła gwiazdę swojej Mamy – Anny Jantar w „Alei Gwiazd Polskiej Piosenki” na opolskim Rynku. Jak podaje portal Muzyka.interia.pl, na rok 2020, z okazji 70. rocznicy urodzin i 40. rocznicy śmierci Anny Jantar, planowany jest na KFPP koncert „Debiuty”, którego uczestnicy będą wspominać zmarłą tragicznie artystkę. Ma to być hołd dla wielkiej gwiazdy polskiej piosenki, jaką niewątpliwie była Anna Jantar.

Quizy Muzyczne ABC+D nr 11

Przedstawiamy kolejny Quiz Muzyczny ABC+D Każdy z quizów związany jest z konkretnym tematem i składa się z 12 pytań w formie testowej z odpowiedziami. Quizy przygotowane zostały w ogólnodostępnym formacie PDF, dzięki czemu można je wyświetlić na każdym komputerze, tablecie czy smartphonie. Prawidłowe odpowiedzi zostały opisane przez pracowników merytorycznych Muzeum i zawierają wiele ciekawostek związanych z polską piosenką. Dodatkową atrakcją jest przygotowana do każdego testu playlista tematyczna, gotowa do odsłuchu na serwisie streamigowym Spotify — dzięki temu rozwiązaniu, najmłodsi odbiorcy mogą w prosty sposób posłuchać najsłynniejszych polskich przebojów.

Kora i zespół Maanam

„Aleją gwiazd biegniemy” Kora z zespołem Maanam po raz pierwszy zaprezentowała szerokiej (o)polskiej publiczności estetykę punkowo-nowofalową. Występ zespołu, którego wokalistką przez lata była Olga „Kora” Jackowska (od 2013 r. Sipowicz) na XVIII KFPP w 1980 r., nie tylko przeszedł do historii opolskiej imprezy, ale zelektryzował całą krajową scenę muzyczną. Maanam wykonał wówczas piosenki „Boskie Buenos” (muz. M. Jackowski, sł. O. Jackowska) oraz „Żądza pieniądza” (muz. M. Jackowski, sł. O. Jackowska). Przywykła do melodyjnych piosenek festiwalowa publiczność domagała się bisów. Zespół Maanam stał się powszechnie znany i zyskał ogromne rzesze fanów w całym kraju, a muzyka rockowa wyważyła niejako drzwi świątyni polskiej piosenki. O randze tego występu doskonale świadczą wypowiedzi, które pojawiły się w filmie „Maanam być pięknie” z 2016 r. w reżyserii Wojciecha Mosiejczuka: „Kora niszczyła wszystkie bariery. Łamała wszystkie reguły. Śpiewała tak, jak chciała. Nawet będąc pierwszy raz w Opolu, gdzie dali im naprawdę gówniany dźwięk. Wyszła na scenę i wykrzyczała swój manifest. Powinniśmy to pamiętać. Naprawdę przełamali wiele barier. Byli bardzo odważni w czasach, kiedy nie było to popularne” – mówił John Porter, jeden z członków Maanamu występującego początkowo pod nazwą Maanam Elektryczny Prysznic. Zupełnie inaczej do tego występu odnosiła się sama Kora: „Niewiele pamiętam ze swojego pierwszego występu w 1980 r. (…) Nikogo wtedy nie znałam. Podeszła do mnie bardzo sławna artystka i się przedstawiła: Zdzicha jestem. Szok – to była Zdzisława Sośnicka! Kompletnie nie pasowałam do nikogo i do niczego. (…) Miałam szaliczek mojej mamy w kolorze gołębim, kiedy na scenie pękły mi spodnie. Szybko – bum, bum, bum – się tym szaliczkiem owinęłam”. Na XIX KFPP w 1981 r. zespół Maanam wykonał na opolskiej scenie „Szare miraże” (muz. Marek Jackowski, sł. Olga Jackowska), a podczas XXII KFPP w 1985 r. utwory „Luciolla” (muz. Marek Jackowski, sł. Olga Jackowska) oraz „Karuzela marzeń” (muz. Marek Jackowski, słowa O. Jackowska). Oprócz występu na deskach opolskiego amfiteatru, Kora miała również okazję oceniać występy innych festiwalowych artystów. W 1985 r. zasiadła obok Jana Borysewicza, Ireneusza Dudka i Andrzeja Mogielnickiego w jury koncertu „Rock w Opolu – Tonpress przedstawia”, pełniąc rolę nieformalnej przewodniczącej. Dwie dekady później, na XLII KFPP w 2005 r., w koncercie „Wielkie, większe i największe – 80-lecie Polskiego Radia” Maanam zaprezentował swoje przeboje, a także nową wersję słynnej „Karuzeli z Madonnami” Ewy Demarczyk, którą wydano również na singlu. Zespół otrzymał z rąk ówczesnego prezydenta miasta Ryszarda Zembaczyńskiego Grand Prix za całokształt twórczości. Rok później, w drugim dniu festiwalu Kora odsłoniła na opolskim Rynku swoją gwiazdę w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki i złożyła autograf na festiwalowym autobusie. Artystka powiedziała w wywiadzie dla „Nowej Trybuny Opolskiej”: „Gwiazda w waszej Alei jest bardzo gustowna, serdecznie za nią dziękuję. Ciekawe, że wśród różnych nagród nie ma żadnej Dla Osoby, która Nigdy Nie Przekracza Dobrego Smaku. Czy ja bym nie mogła kiedyś dostać takiej nagrody?” Najnowszy i zarazem ostatni singiel w karierze zespołu, piosenkę „Głęboko w sercu” (muz. Marek Jackowski, sł. Olga Jackowska), Maanam zaprezentował opolskiej publiczności na XLIII KFPP w 2006 r., w koncercie „Premiery”. Pod koniec grudnia 2008 r. Maanam zawiesił działalność. Podczas XLIX KFPP w 2012 r. Kora zaśpiewała w Opolu utwory „Strefa Ciszy” (muz. Mateusz Waśkiewicz, sł. Olga Jackowska) oraz „Ping Pong” (muz. Mateusz Waśkiewicz, sł. Olga Jackowska), pochodzące z jej solowego albumu zatytułowanego „Ping Pong”, a także dwa wielkie przeboje Maanamu – „O! Nie rób tyle hałasu” (muz. Marek Jackowski, sł. Olga Jackowska) i „Stoję, stoję, czuję się świetnie” (muz. Marek Jackowski, sł. Olga Jackowska). Po recitalu artystka została również uhonorowana tytułem „Artysta bez Granic”, dorocznym wyróżnieniem TVP Polonia przyznawanym od 2003 r. najpopularniejszemu polskiemu artyście poza granicami kraju.

Maryla Rodowicz

„Aleją gwiazd biegniemy” Maryla Rodowicz to niekwestionowana królowa Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, która na deskach amfiteatru prezentowała opolskiej publiczności swój talent i charyzmę już 40 razy! Po raz pierwszy wystąpiła na VI KFPP w 1968 r. w koncercie „Premiery OPOLE ‘68” z piosenką „Zabierz moje sukienki” (muz. Andrzej Kurylewicz, sł. Wanda Warska). W kolejnych latach śpiewała na opolskiej estradzie wiele utworów, które do dziś cieszą się niesłabnącą popularnością, w tym.: „Mówiły mu” (muz. Stefan Rembowski, sł. Andrzej Bianusz), „Jadą wozy kolorowe” (muz. Stefan Rembowski, sł. Jerzy Ficowski), „Do łezki łezka” (muz. Andrzej Korzyński, sł. Jonasz Kofta), „Bossanova do poduszki” (muz. Jacek Mikuła, sł. Agnieszka Osiecka), „Sing sing” (muz. Jacek Mikuła, sł. Agnieszka Osiecka), „Polska Madonna” (muz. Andrzej Sikorowski, sł. Agnieszka Osiecka), „Małgośka” (muz. Katarzyna Gaertner, sł. Agnieszka Osiecka), „Roztańczę w sobie świat” (muz. Sławomir Sokołowski, sł. Jacek Cygan). Piosenkarka otrzymała w Opolu liczne nagrody i wyróżnienia, m.in.: w 1972 r. – tytuł Miss Obiektywu, który przysługiwał jej do roku 1974, w 1979 r. I nagrodę za piosenkę „Cyrk nocą” (muz. J. Mikuła, sł. A. Osiecka), w 1980 r. III nagrodę za piosenkę „Leżę pod gruszą (Święty spokój)” (muz. S. Krajewski, sł. M. Czapińska), w 1985 r. Nagrodę Dziennikarzy za piosenkę „Niech żyje bal” (muz. S. Krajewski, sł. A. Osiecka), w 1992 r. nagrodę Grand Prix za całokształt twórczości, w 2005 r. Złoty Mikrofon Polskiego Radia, w 2006 r. SuperJedynkę w kategorii „Wykonawca roku”, a w 2014 r. honorowe obywatelstwo miasta Opola. Wiele festiwalowych występów Maryli Rodowicz, zarówno tych wzruszających, jak i z przymrużeniem oka, zasługuje na uwagę. Na XXXIV KFPP w 1997 r. wystąpiła razem z wieloma artystami w koncercie „Zielono mi” poświęconym twórczości zmarłej Agnieszki Osieckiej. Zaśpiewała wtedy piosenki z tekstami poetki: „Nie ma jak pompa” (muz. Jacek Mikuła), „Wariatka tańczy” (muz. Seweryn Krajewski), „Wielka woda” (muz. Katarzyna Gaertner), „Dziś prawdziwych cyganów już nie ma” (muz. Andrzej Zieliński) oraz „Niech żyje bal” (muz. Seweryn Krajewski). Na XLVIII KFPP w 2011 r. w otwierającym festiwal koncercie z okazji 25-lecia „Teleexpressu” wykonała utwór „Waka-waka (This time for Africa”), będący hymnem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2010. Na 50. KFPP w 2013 r. artystka wspólnie z Borysem Szycem poprowadziła koncert „SingSing – SuperDebiuty z Marylą”, którego uczestnicy zaprezentowali utwory z jej repertuaru. Na 51. KFPP w 2014 r. Maryla Rodowicz zaśpiewała covery piosenek disco polo „Jesteś szalona” i „Wolność” (z repertuaru zespołu Boys) oraz „On tańczy dla mnie” (z repertuaru zespołu Weekend). Na 54. KFPP w 2017 r. Maryla Rodowicz świętowała jubileusz 50-lecia pracy artystycznej, podczas którego wspólnie z zaproszonymi gośćmi (m.in.: Marcinem Wyrostkiem, Piotrem Cugowskim, Cleo i Dodą) zaśpiewała swoje największe przeboje. Estradowy styl ubioru Maryli Rodowicz począwszy od lat 60. wyraża jej indywidualizm, wrażliwość na najnowsze trendy oraz śmiałość w ich interpretacji. Przykłady strojów piosenkarki zachęcały wiele dziewcząt do eksperymentowania z modą. O kostiumie, w którym wystąpiła na VI KFPP w 1968 r. w koncercie „Debiutów” powiedziała: „Uszyłam sobie krótką białą mini. W Cepelii dali mi adres jakiejś pani, która wyhaftowała mi w kwiaty całą górę sukienki, bo chciałam być taka hippie. Pomyślałam też, że dobrze by było zrobić sobie opaskę na rękę z żywych kwiatów. Pojechałam więc szukać kwiaciarza, ale to była sobota, wszystko pozamykane. Weszłam więc przez jakąś dziurę w płocie, pies mnie gonił, zgubiłam buty, ale kwiaty miałam! Bardzo byłam z siebie zadowolona”. Kiedy w 1973 r. wokalistka zaśpiewała w Opolu „Małgośkę” w bananówie, chwilę po Festiwalu w tej sięgającej ziemi spódnicy uszytej z podłużnych kawałków materiału chodziła większość Polek. W 2015 r. Maryla wystąpiła w „wampirzej” kreacji nawiązującej do piosenki „Pełnia”, którą stworzyła z Donatanem i którą zaśpiewała na festiwalu. Podczas występu w 2017 r. w koncercie z okazji jubileuszu 50-lecia pracy artystycznej gwiazda przebierała się aż 6 razy! Artystka wciąż kreuje trendy, a jeśli chodzi o odwagę w doborze stylizacji, bije na głowę młodsze gwiazdy muzyki pop. Co ciekawe, to właśnie w ostatnich latach styl Maryli stał się bardziej wyrazisty i kontrowersyjny niż kiedykolwiek. Każdy z kostiumów artystki jest specjalnie zaprojektowany i szyty na konkretny występ. Stroje piosenkarki nawiązują do klimatu imprezy i wykonywanych przez nią piosenek. Każdy występ gwiazdy to prawdziwe sceniczne show!

Ewa Demarczyk

„Aleją gwiazd biegniemy” Rozpoczynamy cykl, w którym przypomnimy Artystów uhonorowanych gwiazdą w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki. Ewa Demarczyk – pochodząca z Krakowa artystka wystąpiła na I KFPP w Opolu w czerwcu 1963 r. w koncercie inauguracyjnym zatytułowanym „Pierwsze Gwiazdy” z piosenkami skomponowanymi przez Zygmunta Koniecznego – „Karuzela z Madonnami” (sł. Miron Białoszewski), „Taki pejzaż” (sł. Andrzej Szmidt) i „Czarne Anioły” (sł. Wiesław Dymny). Opolska publiczność i krytycy muzyczni docenili jej wybitne zdolności oraz niezwykłą charyzmę. Artystka otrzymała wówczas nagrodę pieniężną w wysokości 10 tys. zł oraz wazę chińską dla najlepszego wykonawcy piosenek artystycznych. Zygmunt Konieczny za kompozycję i aranżację zaprezentowanych przez Ewę Demarczyk utworów otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 5 tys. zł. Jerzy Grygolunas, autor książki „Festiwale opolskie”, mówił o artystce przed jej występem na I KFPP w Opolu: Ewa Demarczyk „ma dwadzieścia jeden lat, jest studentką Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, jedyną obecnie u nas piosenkarką mającą w swym programie poezję śpiewaną, własną, niezwykle sugestywną interpretację oraz znakomity repertuar. Poza tym Ewa jest spokrewniona ze opolską rodziną Poliwodów, a jej dziadek był znanym działaczem Związku Polaków w Niemczech”. „Demarczyk chciała zrezygnować z występu na KFPP w 1963 r., ponieważ nie dano jej czasu na próby. Krąży opowieść o tym, jak jeden z ojców festiwalu, Mateusz Święcicki, złapał ją już na dworcu w Opolu i dosłownie kładł się na torach błagając, by nie wyjeżdżała. Jak już wiemy, miał dar przekonywania” – wspominał Marcin Kydryński. Jeszcze jedna anegdota związana z występem Ewy Demarczyk w Opolu na I KFPP dotyczy pierwszego dnia festiwalu, na który zaplanowano występ artystki. Gdy zespół Piwnicy pod Baranami przesiadał się w drodze z Krakowa do Opola, pech chciał, że nieuważnie w pociągu pozostawiono dzwony niezbędne do wykonania „Czarnych Aniołów”. Był to instrument wykonany przez Zygmunta Koniecznego, który to: „na drewnianych stelażach zawiesił felgi samochodowe, rury wodociągowe. Wszystko z krakowskiej składnicy złomu”. Bez nich Ewa Demarczyk kategorycznie odmówiła zaśpiewania. Na szczęście stacją końcową pociągu wiozącego zapomniane dzwony był Wrocław. Mimo nerwów udało się odzyskać zgubę na czas i podbić występem Opole. Nazywana „Czarnym Aniołem” polskiej piosenki artystka przedstawiała na KFPP swoje interpretacje piosenek również w kolejnych latach. Na II KFPP Ewa Demarczyk w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej w Opolu zaprezentowała recital, którego gospodarzem był Piotr Skrzynecki, kierownik artystyczny krakowskiego kabaretu „Piwnica pod Baranami”, z którym artystka współpracowała w latach 1962–1972. Na KFPP w 1979 r. otrzymała nagrodę dziennikarzy, a ponad dekadę później, w 1990 r. – „za wybitne osiągnięcia w sztuce interpretacji piosenki” – Honorowe Grand Prix na XXVII KFPP – „Opole 90”. Jedenastego czerwca 2011 r. na deskach opolskiego amfiteatru odbył się niezwykły koncert w hołdzie Ewie Demarczyk pt. „Panna, Madonna, legenda tych lat”. Imprezę pod kierownictwem muzycznym Krzesimira Dębskiego poprowadził Marcin Kydryński. Wśród artystów wykonujących utwory z repertuaru Ewy Demarczyk wystąpili: Justyna Steczkowska – „Karuzela z Madonnami” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Miron Białoszewski), Magdalena Kumorek – „Jaki śmieszny jesteś pod oknem” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Wincenty Faber), Sonia Bohosiewicz – „Rebeka” (muz. Andrzej Włast, sł. Zygmunt Białostocki), Ania Dąbrowska – „Groszki i róże” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Julian Kacper i Henryk Rostworowski), Anna Czartoryska – „Grande Valse Brillante” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Julian Tuwim), Kinga Preis – „Tomaszów” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Julian Tuwim), Kayah – „Pocałunki” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska), Katarzyna Groniec – „Skrzypek Hercowicz” (muz. Andrzej Zarycki, sł. Osip Mandelsztam, sł. pol. Wiktor Woroszylski) oraz Marta Florek – „Na moście w Avignon” (muz. Andrzej Zarycki, sł. Krzysztof Kamil Baczyński). Gwiazda Ewy Demarczyk była jedną z pierwszych odsłoniętych na opolskim rynku w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki. Aleja powstała z inicjatywy Fundacji Stolicy Piosenki Polskiej, która działa nieprzerwanie od 2004 r. Jej głównym zadaniem jest promocja miasta Opola wokół historycznego hasła „Opole – Stolica Polskiej Piosenki”.

Sponsorzy i partnerzy