Przejdź do głównej treści

IRENA SANTOR

Data publikacji 2020-05-30

"Aleją gwiazd biegniemy" Irena Santor to niekwestionowana pierwsza dama polskiej piosenki, zachwycająca mezzosopranowym głosem, wielką klasą i elegancją. Nagrała ponad tysiąc utworów, a na scenie obecna jest od blisko siedmiu dekad. „Przez trzydzieści lat miałam trochę żalu do organizatorów festiwalu opolskiego, że nie zaprosili mnie do udziału w pierwszym festiwalu, aż (…) przeczytałam książkę Jerzego Grygolunasa «Festiwale opolskie» z 1971 r., z której dowiedziałam się, że organizatorzy mieli ochotę prosić mnie, żebym na tym festiwalu wystąpiła. Ba! Nawet chcieli wysłać po mnie do Poznania samolot, bo ja wtedy właśnie miałam kontrakt w Poznaniu, tylko że Estrada Poznańska chciała za to zbyt dużo pieniędzy i festiwal nie mógł sobie na to pozwolić! Bardzo żałuję, bo już nawet nie o występ mi chodzi, tylko o ten samolot! Minęła mnie taka okazja. Ktoś raz w życiu przysłałby po mnie samolot!” – żartowała Irena Santor. Rzeczywiście, artystka po raz pierwszy wystąpiła w Opolu dopiero na IV KFPP w 1966 r. „Na jakieś półtora tygodnia przez festiwalem przyszedł do mnie Piotr Figiel i zaproponował mi zaśpiewanie swojej piosenki, którą dopiero co napisał. (…) Zastanawiałam się, nie chciałam tego śpiewać, ale na pierwszej próbie z orkiestrą, kiedy posłuchałam wstępu do tej piosenki, jak to się mówi, połknęłam bakcyla! (…) Nabrałam ochoty, żeby tę piosenkę zaśpiewać, choć jej się naprawdę bardzo bałam. Z wielką tremą wystąpiłam z tą piosenką. Jurorzy zdecydowali dać jej dużą nagrodę, a Państwo zdecydowali, że jest z nami do dziś, a nazywa się «Powrócisz tu» (muz. Piotr Figiel, sł. Janusz Kondratowicz) ”. Irena Santor występowała w Opolu wielokrotnie, m.in. w 1967 r., 1969 r. czy 1974 r., jednak to XVII KFPP w 1979 r. był dla artystki szczególny. Piosenkarka została wówczas wyróżniona nagrodą Grand Prix za wykonanie utworu „Embarras” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Jeremi Przybora): „Tak się szczęśliwie dla mnie złożyło, że dostałam za wykonanie tego walca moje pierwsze Grand Prix, a Mariusz Walter zdecydował w czasie pokazu finałowego umieścić «Embarras» na samej górze amfiteatru i ja miałam, śpiewając walca, zejść po tych – trudno powiedzieć schodach – jakichś głazach, w pantoflach na wysokim obcasie. Umierałam ze strachu. Jak było, tak było, ale sceneria tego wykonania była przepiękna” – wspominała wokalistka. Kolejne Grand Prix Irena Santor otrzymała w 1991 r. na XXVIII KFPP w Opolu „za wybitne osiągnięcia w sztuce interpretacji piosenek”. W latach 90. artystka podjęła decyzję o zaprzestaniu występów scenicznych – na estradach pokazywała się tylko okazjonalnie. Jurorowała na festiwalach, m.in. była przewodniczącą jury podczas XXVII KFPP w Opolu w 1990 r., zajęła się także pracą społeczną i charytatywną. W 2010 r. Irena Santor odsłoniła swoją gwiazdę w opolskiej Alei Gwiazd Polskiej Piosenki: „Z opolskim festiwalem wiążą się najpiękniejsze chwile w mojej karierze. Festiwal to także wspaniała opolska publiczność. Ciepła, pełna wyrozumiałości dla tremy artystów bez względu na to czy debiutują czy występują po raz setny” – mówiła wzruszona piosenkarka, deklarując, że do Opola jeszcze powróci. Tak się stało w 2013 r. Artystka wystąpiła w koncercie „Opole, kocham Cię” podczas jubileuszowego 50. KFPP w Opolu. Wykonała wówczas piosenki: „Powrócisz tu” (muz. Piotr Figiel, sł. Janusz Kondratowicz) oraz „Jeszcze jeden świt” (muz. Seweryn Krajewski, sł. Wojciech Młynarski), a także otrzymała Diamentowy Mikrofon – nagrodę Polskiego Radia za „wyjątkowy talent i sceniczną osobowość, dzięki którym od ponad 50. lat jest jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiej piosenki, za zawodową wierność Polskiemu Radiu, w którego archiwach znajdują się setki jej nagrań, w tym dokonanych z towarzyszeniem orkiestr radiowych”. Jak wspominała: „Festiwal powinien… Nie! Musi istnieć! Jest nam wszystkim potrzebny. Oby, tak jak dawniej, w Opolu pojawiali się wykonawcy i piosenki, które z Państwem zostaną na długo” – tak jak piosenki Ireny Santor.Irena Santor to niekwestionowana pierwsza dama polskiej piosenki, zachwycająca mezzosopranowym głosem, wielką klasą i elegancją. Nagrała ponad tysiąc utworów, a na scenie obecna jest od blisko siedmiu dekad. „Przez trzydzieści lat miałam trochę żalu do organizatorów festiwalu opolskiego, że nie zaprosili mnie do udziału w pierwszym festiwalu, aż (…) przeczytałam książkę Jerzego Grygolunasa «Festiwale opolskie» z 1971 r., z której dowiedziałam się, że organizatorzy mieli ochotę prosić mnie, żebym na tym festiwalu wystąpiła. Ba! Nawet chcieli wysłać po mnie do Poznania samolot, bo ja wtedy właśnie miałam kontrakt w Poznaniu, tylko że Estrada Poznańska chciała za to zbyt dużo pieniędzy i festiwal nie mógł sobie na to pozwolić! Bardzo żałuję, bo już nawet nie o występ mi chodzi, tylko o ten samolot! Minęła mnie taka okazja. Ktoś raz w życiu przysłałby po mnie samolot!” – żartowała Irena Santor. Rzeczywiście, artystka po raz pierwszy wystąpiła w Opolu dopiero na IV KFPP w 1966 r. „Na jakieś półtora tygodnia przez festiwalem przyszedł do mnie Piotr Figiel i zaproponował mi zaśpiewanie swojej piosenki, którą dopiero co napisał. (…) Zastanawiałam się, nie chciałam tego śpiewać, ale na pierwszej próbie z orkiestrą, kiedy posłuchałam wstępu do tej piosenki, jak to się mówi, połknęłam bakcyla! (…) Nabrałam ochoty, żeby tę piosenkę zaśpiewać, choć jej się naprawdę bardzo bałam. Z wielką tremą wystąpiłam z tą piosenką. Jurorzy zdecydowali dać jej dużą nagrodę, a Państwo zdecydowali, że jest z nami do dziś, a nazywa się «Powrócisz tu» (muz. Piotr Figiel, sł. Janusz Kondratowicz) ”. Irena Santor występowała w Opolu wielokrotnie, m.in. w 1967 r., 1969 r. czy 1974 r., jednak to XVII KFPP w 1979 r. był dla artystki szczególny. Piosenkarka została wówczas wyróżniona nagrodą Grand Prix za wykonanie utworu „Embarras” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Jeremi Przybora): „Tak się szczęśliwie dla mnie złożyło, że dostałam za wykonanie tego walca moje pierwsze Grand Prix, a Mariusz Walter zdecydował w czasie pokazu finałowego umieścić «Embarras» na samej górze amfiteatru i ja miałam, śpiewając walca, zejść po tych – trudno powiedzieć schodach – jakichś głazach, w pantoflach na wysokim obcasie. Umierałam ze strachu. Jak było, tak było, ale sceneria tego wykonania była przepiękna” – wspominała wokalistka. Kolejne Grand Prix Irena Santor otrzymała w 1991 r. na XXVIII KFPP w Opolu „za wybitne osiągnięcia w sztuce interpretacji piosenek”. W latach 90. artystka podjęła decyzję o zaprzestaniu występów scenicznych – na estradach pokazywała się tylko okazjonalnie. Jurorowała na festiwalach, m.in. była przewodniczącą jury podczas XXVII KFPP w Opolu w 1990 r., zajęła się także pracą społeczną i charytatywną. W 2010 r. Irena Santor odsłoniła swoją gwiazdę w opolskiej Alei Gwiazd Polskiej Piosenki: „Z opolskim festiwalem wiążą się najpiękniejsze chwile w mojej karierze. Festiwal to także wspaniała opolska publiczność. Ciepła, pełna wyrozumiałości dla tremy artystów bez względu na to czy debiutują czy występują po raz setny” – mówiła wzruszona piosenkarka, deklarując, że do Opola jeszcze powróci. Tak się stało w 2013 r. Artystka wystąpiła w koncercie „Opole, kocham Cię” podczas jubileuszowego 50. KFPP w Opolu. Wykonała wówczas piosenki: „Powrócisz tu” (muz. Piotr Figiel, sł. Janusz Kondratowicz) oraz „Jeszcze jeden świt” (muz. Seweryn Krajewski, sł. Wojciech Młynarski), a także otrzymała Diamentowy Mikrofon – nagrodę Polskiego Radia za „wyjątkowy talent i sceniczną osobowość, dzięki którym od ponad 50. lat jest jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiej piosenki, za zawodową wierność Polskiemu Radiu, w którego archiwach znajdują się setki jej nagrań, w tym dokonanych z towarzyszeniem orkiestr radiowych”. Jak wspominała: „Festiwal powinien… Nie! Musi istnieć! Jest nam wszystkim potrzebny. Oby, tak jak dawniej, w Opolu pojawiali się wykonawcy i piosenki, które z Państwem zostaną na długo” – tak jak piosenki Ireny Santor.

IRENA SANTOR

„Aleją gwiazd biegniemy”

Irena Santor to niekwestionowana pierwsza dama polskiej piosenki, zachwycająca mezzosopranowym głosem, wielką klasą i elegancją. Nagrała ponad tysiąc utworów, a na scenie obecna jest od blisko siedmiu dekad. „Przez trzydzieści lat miałam trochę żalu do organizatorów festiwalu opolskiego, że nie zaprosili mnie do udziału w pierwszym festiwalu, aż (…) przeczytałam książkę Jerzego Grygolunasa «Festiwale opolskie» z 1971 r., z której dowiedziałam się, że organizatorzy mieli ochotę prosić mnie, żebym na tym festiwalu wystąpiła. Ba! Nawet chcieli wysłać po mnie do Poznania samolot, bo ja wtedy właśnie miałam kontrakt w Poznaniu, tylko że Estrada Poznańska chciała za to zbyt dużo pieniędzy i festiwal nie mógł sobie na to pozwolić! Bardzo żałuję, bo już nawet nie o występ mi chodzi, tylko o ten samolot! Minęła mnie taka okazja. Ktoś raz w życiu przysłałby po mnie samolot!” – żartowała Irena Santor. Rzeczywiście, artystka po raz pierwszy wystąpiła w Opolu dopiero na IV KFPP w 1966 r. „Na jakieś półtora tygodnia przez festiwalem przyszedł do mnie Piotr Figiel i zaproponował mi zaśpiewanie swojej piosenki, którą dopiero co napisał. (…) Zastanawiałam się, nie chciałam tego śpiewać, ale na pierwszej próbie z orkiestrą, kiedy posłuchałam wstępu do tej piosenki, jak to się mówi, połknęłam bakcyla! (…) Nabrałam ochoty, żeby tę piosenkę zaśpiewać, choć jej się naprawdę bardzo bałam. Z wielką tremą wystąpiłam z tą piosenką. Jurorzy zdecydowali dać jej dużą nagrodę, a Państwo zdecydowali, że jest z nami do dziś, a nazywa się «Powrócisz tu» (muz. Piotr Figiel, sł. Janusz Kondratowicz) ”.

Irena Santor występowała w Opolu wielokrotnie, m.in. w 1967 r., 1969 r. czy 1974 r., jednak to XVII KFPP w 1979 r. był dla artystki szczególny. Piosenkarka została wówczas wyróżniona nagrodą Grand Prix za wykonanie utworu „Embarras” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Jeremi Przybora): „Tak się szczęśliwie dla mnie złożyło, że dostałam za wykonanie tego walca moje pierwsze Grand Prix, a Mariusz Walter zdecydował w czasie pokazu finałowego umieścić «Embarras» na samej górze amfiteatru i ja miałam, śpiewając walca, zejść po tych – trudno powiedzieć schodach – jakichś głazach, w pantoflach na wysokim obcasie. Umierałam ze strachu. Jak było, tak było, ale sceneria tego wykonania była przepiękna” – wspominała wokalistka. Kolejne Grand Prix Irena Santor otrzymała w 1991 r. na XXVIII KFPP w Opolu „za wybitne osiągnięcia w sztuce interpretacji piosenek”.

W latach 90. artystka podjęła decyzję o zaprzestaniu występów scenicznych – na estradach pokazywała się tylko okazjonalnie. Jurorowała na festiwalach, m.in. była przewodniczącą jury podczas XXVII KFPP w Opolu w 1990 r., zajęła się także pracą społeczną i charytatywną. W 2010 r. Irena Santor odsłoniła swoją gwiazdę w opolskiej Alei Gwiazd Polskiej Piosenki: „Z opolskim festiwalem wiążą się najpiękniejsze chwile w mojej karierze. Festiwal to także wspaniała opolska publiczność. Ciepła, pełna wyrozumiałości dla tremy artystów bez względu na to czy debiutują czy występują po raz setny” – mówiła wzruszona piosenkarka, deklarując, że do Opola jeszcze powróci. Tak się stało w 2013 r. Artystka wystąpiła w koncercie „Opole, kocham Cię” podczas jubileuszowego 50. KFPP w Opolu. Wykonała wówczas piosenki: „Powrócisz tu” (muz. Piotr Figiel, sł. Janusz Kondratowicz) oraz „Jeszcze jeden świt” (muz. Seweryn Krajewski, sł. Wojciech Młynarski), a także otrzymała Diamentowy Mikrofon – nagrodę Polskiego Radia za „wyjątkowy talent i sceniczną osobowość, dzięki którym od ponad 50. lat jest jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiej piosenki, za zawodową wierność Polskiemu Radiu, w którego archiwach znajdują się setki jej nagrań, w tym dokonanych z towarzyszeniem orkiestr radiowych”. Jak wspominała: „Festiwal powinien… Nie! Musi istnieć! Jest nam wszystkim potrzebny. Oby, tak jak dawniej, w Opolu pojawiali się wykonawcy i piosenki, które z Państwem zostaną na długo” – tak jak piosenki Ireny Santor.

Sponsorzy i partnerzy