XI Ogólnopolski Festiwal Jeremiego Przybory „Stacja Kutno” 2015

 

20 lat temu władze Kutna przyznały Jeremiemu Przyborze tytuł Honorowego Starosty. Autor, we właściwy sobie sposób, sam się go domagał – m.in. w spektaklu „Zimy żal”, w którym opowiadał Magdzie Umer, że będzie starostą śpiewającym i że „kutnowskie to bardzo przyjemna okolica” (co było zresztą cytatem z Kabaretu Starszych Panów). Pisał też o „okrutnym Kutenku”. Nic więc dziwnego, że w Kutnie właśnie powstał (pierwszy w Polsce) Ogólnopolski Festiwal Jeremiego Przybory „Stacja Kutno” propagujący przede wszystkim twórczość Pana B.

Tegoroczna – jedenasta już – edycja imprezy z okazji 100. rocznicy urodzin Jeremiego Przybory obfitowała w wydarzenia. Z recitalami wystąpili laureaci poprzednich edycji imprezy – Dorota Zygadło i Przemek Mazurek, w koncercie galowym przypomniała się Dominika Barabas. Był też pokaz filmu „Ewa chce spać” i zajęcia dla najmłodszych. Jazzowo piosenki Przybory zaśpiewał Janusz Szrom. O ciekawych wątkach w twórczości Przybory, takich jak duchy czy bohaterowie Szekspira – opowiadała niżej podpisana. Program festiwalu był więc bogaty i różnorodny.

Najważniejszym punktem „Stacji Kutno” jest konkurs. Starannie wyselekcjonowana dziesiątka finalistów (wraz z akompaniatorami) – nim stanie na scenie Kutnowskiego Domu Kultury – ma możliwość uczestniczenia w warsztatach prowadzonych przez Magdalenę Smalarę i Bogdana Hołownię. Młodzi wokaliści przyjeżdżają do Kutna na trzy dni – w piątek uczestniczą w warsztatach, w sobotę mają czas na próbę, wieczorem prezentują się przed jury, a w niedzielę, w koncercie galowym, raz jeszcze każdy śpiewa jedną piosenkę. Koncert konkursowy jest więc pod każdym względem staranny. Dodatkowo w rozdawanych publiczności materiałach festiwalowych znajdujemy zdjęcia wszystkich uczestników, kilka słów o każdym i tytuły prezentowanych piosenek. Ponadto – i to jedyny znany mi przypadek – w programie są też nazwiska wszystkich pracujących przy koncercie osób – scenografa, oświetleniowca, akustyka i innych. Tak doceniona ekipa pracuje z oddaniem i zaangażowaniem, co widać i słychać.

Moim osobistym odkryciem tegorocznej „Stacji” była Paulina Wilczyńska. Absolwentka wydziału śpiewu solowego Akademii Muzycznej w Gdańsku. Brawurowo, ze świetnym wyczuciem komizmu, co doceniła publiczność przyznając jej swoją nagrodę, bez jednego błędu w tekście, zaśpiewała dwie piosenki z repertuaru Ireny Kwiatkowskiej: „Zosię i ułanów” oraz „Balladę o doktorze Praszczadku”. Paulina należy do zespołu sopockiego Teatru na Plaży, który od dwóch lat pod wodzą Piotra Kosewskiego z powodzeniem wystawia muzykały panów Przybory i Wasowskiego. Wspomniany Piotr Kosewski także świetnie zaprezentował się w konkursie wykonując m.in. bardzo mało znaną, pochodzącą z kabaretu „Szpak”, piosenkę „Pas cnoty”.

Na szczególną uwagę zasługują jeszcze Malwina Kulisiewicz – przede wszystkim za sprawą fantastycznego akordeonowego akompaniamentu (Mateusz Kwapień został zresztą specjalnie przez jury uhonorowany) oraz Karolina Micor – posiadaczka najciekawszego chyba głosu. Zaśpiewała jednak mało zróżnicowane piosenki, obie z repertuaru Kaliny Jędrusik („S.O.S” i „Nie budźcie mnie”).

Warto też odnotować, że eksperymentów muzycznych (nie zawsze udanych) było w konkursie więcej. Instrumentem towarzyszącym, prócz oczywistego fortepianu i wspomnianego akordeonu, w dwóch przypadkach była też gitara. Dzięki temu koncert był urozmaicony, a młodzi artyści wskazali, że na klasyczne bardzo piosenki Przybory i (najczęściej) Wasowskiego mają własne pomysły.

To moje subiektywne oceny występów uczestników konkursu. Oficjalny werdykt wydało jury w składzie: Andrzej Strzelecki (przewodniczący), Bogdan Hołownia, Dariusz Michalski, Magda Ptaszyńska, Darek Sikorski:

I miejsce – Karolina Micor z Gilowic, za piosenki „Nie budźcie mnie” i „S.O.S”.

II miejsce – Paulina Wilczyńska z Olsztyna, za piosenki „Zosia i ułani” i „Ballada o doktorze Praszczadku”.

III miejsce – Filip Karaś z Osiek, za piosenki „Suflet” i „Zmierzch”.

I Wyróżnienie otrzymał akompaniator Mateusz Kwapień z Wrocławia (akompaniujący na akordeonie Malwinie Kulisiewicz).

II Wyróżnienie za wykonanie utworów „Nie budźcie mnie” i „Prysły zmysły” otrzymuje Anika Koralewska z Kutna.

Nagrodę ufundowaną przez Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu za piosenki „Najcichszy tekst” i „Ciepła wdówka” otrzymała Daria Zawiałow z Koszalina.

Organizatorzy Festiwalu nie zapominają o laureatach konkursu, nie tylko zapraszając ich do występów podczas kolejnych edycji. Z okazji 100. rocznicy urodzin Patrona Festiwalu Wydany został album fotograficzny pt. „Stacja Kutno”. W jubileuszowym wydawnictwie zebrano fotografie z 10 lat Festiwalu, dołączono płytę DVD zawierającą reportaże z ostatnich trzech lat Stacji, nie zabrakło również wielu ciekawych tekstów.

Konkursowi piosenki towarzyszy Ogólnopolski Konkurs Plastyczny na ilustrację do tekstu piosenki Jeremiego Przybory – Honorowego Starosty Kutnowskiego. To świetny pomysł, ponieważ nie często zdarza się, by w konkursach kierowanych do wokalistów i muzyków znalazło się trochę miejsca dla osób, które interesują się piosenką, ale śpiewać po prostu nie potrafią, mają natomiast inne talenty. W bieżącym roku odbyła się 5. edycja konkursu plastycznego, na który nadesłano blisko 150 prac. Prace nagrodzone przez jury (specjaliści w dziedzinie rysunku, ilustracji i plastyki) składają się na wystawę w Kutnowskim Domu Kultury, która towarzyszy Stacji Kutno.

Jak widać na powyższym przykładzie interpretację twórczości Jeremiego Przybory potraktowano w Kutnie kompleksowo. O tym, że „kutnowskie to bardzo przyjemna okolica” proszę pamiętać w przyszłym roku, w listopadzie.

Tekst i foto: Teresa Drozda/strefapiosenki.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.